Jestem osobą dość niezdecydowaną, więc bardzo zazdroszczę dzieciom tego, że tak dobrze wiedzą czego chcą. Co więcej - nie dość, że wiedzą czego chcą, to również doskonale wiedzą jak to osiągnąć.
Artur, wiedząc, że zbliżają się jego czwarte urodziny, od dawna był zdecydowany na tort ze smerfami.
Jednak na kilka dni przed urodzinami, zdecydował, że smerfy nie są już przedmiotem pożądania. W ten sposób powstał tort z... Myszką Miki

Arturku, szczerze mówiąc, wcale Ci się nie dziwię, że wybrałeś Myszkę Miki.

Ps. Oczywiście Smerfy zmieniające się w myszy nie są odosobnionym przypadkiem. Niebawem opowiemy historyjkę o Kocie Filemonie, który tak jak i smerfy nie doczekał się umieszczenia na torcie.

Bo dzieci doskonale wiedzą, czego chcą!