wtorek, 23 października 2012

Diego

Czasami przychodzi taki dzień, kiedy już "się nie chce". Gdy za dużo na głowie, za dużo do zrobienia, za mało godzin ma doba. I czasami potrzeba nam kogoś, kto nas zmobilizuje, da impuls do działania. I jak już się pozbieramy i zobaczymy efekt końcowy swojej pracy to... znów się chce :-)

Tym razem miałyśmy do przygotowania całkiem sporo. 30 babeczek i tort z  motywem "końskim" i Diego - kolegą Dory z popularnej bajki.

Tak wyglądały same ozdoby:




Tak  babeczki gotowe do ozdabiania


A to już efekt końcowy





A że diabeł tkwi w szczegółach .... :-)




8 komentarzy:

  1. Rewelacja! Piękne!
    I jaka precyzja!
    Wyluzowany konik wymiata :)
    kajapisze.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki, zyczymy takiego samego luzu bajkopisarce ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...