wtorek, 29 października 2013

Dziady - czyli wywoływanie królików

Zgodnie ze staropolską tradycją na przełomie października i listopada coraz więcej przedstawicieli młodego pokolenia (świadomie lub nie) powraca do łacińskiej maksymy "MEMENTO MORI".
Coraz częściej na ulicach można zobaczyć dekoracje, które mają przestarszyć, zaskoczyć lub zmrozić naszą krew.

Idąc tym tropem postanowiłam pokazać tort, w zależności od nastawienia, który może przestraszyć tych o słabych nerwach.  

Dość nagle okazało się, że mam zrobić tort dla Krzysia, który uwielbia przyjaciół Kubusia Puchatka, a w szczególności Królika. Nie do końca byłam na to przygotowana, ale zawieść oczekiwanie dziecka to grzech, na który nie chcę się ważyć! W zamierzeniu, scena miałą przedstawiać Królika wyglądającego z norki... a w efekcie przypominała nieco jego pogrzeb.  
Na szczęście, Krzyś szczęśliwy, że na jego torcie znalazł się jego ulubieniec, wcale się tym nie przejął. I tak tzrymać!


6 komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...