niedziela, 27 stycznia 2013

Piotruś Pan

Kto z nas nie chciałby być wiecznym dzieckiem przeżywającym przygody w Nibylandii?
Całe szczęście, że mniej więcej pod koniec XVIII wieku (a w zasadzie na początku wieku XIX) wymyślono coś takiego jak dzieciństwo.

Dzięki temu wspaniałemu wynalazkowi dzieci mogą się bawić, uczyć, dorastać i być po prostu ... dziećmi!


Nic dziwnego, że tak kochają Piotrusia Pana. Pewien mały jubilat nie wyobrażał sobie urodzinowego tortu, bez ukochanego bohatera. Więc czemu nie świętować dzieciństwa, tak jak chcą dzieci?
Ponieważ w ostatniej chwili okazało się, że na urodzinach pojawi się także kolejna jubilatka, do Piotrusia dołączył Dzwoneczek.

Oby magiczny pył przyniósł jubilatom wiele radości!

 

niedziela, 6 stycznia 2013

Hobbit. Tam i z powrotem

Wczoraj poszłam do kina, aby wreszcie zobaczyć Hobbita i... jestem szalenie zadowolona ;). Piękne widoki i - wbrew oczekiwaniom, które zawdzięczam znajomym - nie odczułam dłużyzn. Może wynika to z tego, że lubię "nudne" kino europejskie... mniejsza z tym.

Na fali Hobbita, pomyślałam, że dla odmiany, zamiast tortów i muffinów dziś umieścimy ciastka. Nie będą to jednak zwykłe ciastka - ale ciastka z historią:

Jakiś czas temu nasz przyjaciel - wybitny historyk sztuki, a zarazem wielbiciel Tolkiena obchodził jubileusz. Grupa jego uczniów i wychowanków postanowiła uczcić to wręczając mu księgę pamiątkową. Mottem dla niej stała się parafraza słów wyrytych na słynnym pierścieniu: Jeden by wszystkich zgromadzić i w jasności związać. 



Plan był taki, aby na uroczystości pojawił się też tort. Niestety wyznaczono podczas mojego wyjazdu...


Dlatego właśnie, zamiast tortu na uroczystości pojawiły się słodkie ciasteczka, przygotowane przed moim wyjazdem i zakładka do książki!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...